

"Margaret Dolores" ch.1Było już ciemno. Puszysty śnieg otulał mały dworek ukryty głęboko w lesie. Przez ogromne okna zakończone ostrym łukiem wylewało się światło. Dzisiaj ten stary budynek tętnił życiem, można było usłyszeć wybuchy śmiechu, śpiewy i muzykę."Margaret Dolores" ch.1
Dom wyglądał bardzo przytulnie, przyjemne wrażenie sprawiał bluszcz, który oplótł już każdą ścianę. Położony był daleko od miasta, do którego można było dostać się wąską dró&


"Wesoly Kobieciarz" ch 11."Wesoly Kobieciarz" ch 1
Niesamowite.
Naprawdę niesamowite. Tyle lat, a jeszcze nigdy nie byłem znudzony. Nie, żeby było różnorodnie. W zasadzie można wyróżnić kilka kanonów kobiecych osobowości, oczywiście z drobnymi odchyleniami od normy. Delikatnie się skrzywił odchylenia brzmią tak niepokojąco.
A tymczasem to chyba właśnie dzięki nim nie stracił do tej pory zainteresowania. Kobietami. Swoim życiem. No a przede wszystkim ciągłym udoskonalaniem swoich sztuczek. &
Previous PageNext Page